Maj 302016
 

Po tym jak postanowiłem wręczyć publicznie Dziekanowi Elektowi książkę Profesora Kwieka opinia publiczna spolaryzowała się. Połowa uważała, że jeszcze nie zaczęła się nowa kadencja a ja już wyzłośliwiam się nad władzą. Druga uważała, że jeszcze nie zaczęła się nowa kadencja a ja już rozpoczynam wazeliniarstwo. Wyjaśniłem, że ani ani… Książkę uważam za bardzo wartościową, a kto jak nie przyszły Dziekan powinien dbać o losy wydziału w tak ciekawych czasach. Sądzę, że godzina moich filmów wywoła podobna polaryzację. Połowa stwierdzi, że usiłuję narzucić większości wydziału swoje pomysły. Druga, że wywyższam się i pokazuję, jaki to ja niby jestem mądry. Znowu ani ani… Gdybym chciał za wszelką cenę realizacji mojego pomysłu zacząłbym od rozmów na ten temat z władzami. Gdybym chciał się mądrzyć i wywyższać nie pokazywałbym jak to się robi – tracę przecież tę „unikatową wiedzę”, czyż nie? Doszły do mnie informacje, że prawie nikt nie korzysta z modułu sprawdziany, co utrudnia Studentom życie. Tylko tyle i aż tyle…
Moim zdaniem możemy jako wydział opracować kolejną jeszcze lepsza wersję księgo jakości kształcenia, oprawić ją i… Studentów, których mamy coraz mniej i którzy coraz mniej chętnie wybierają nasz wydział mało to obchodzi! Studentów interesuje jakość Studiowania. A dostępność do ocen, którą umożliwia system USOS to właśnie jeden z elementów tej jakości studiowania.

 Posted by at 10:36