Infografika…

Jestem za tekstem pisanym. Ikonki są dla… analfabetów. To takie kolorowanie drwala lub jabłuszek. Ale okazuje się, że Politechnika Gdańska zamiast opisowego tekstu posługuje się infografiką. W przypadku procesu rekrutacji od razu odpadają kandydaci, którzy nie rozumieją schematów blokowych, co jest z mojego punktu widzenia cenną wartością dodaną. A graficzne przedstawienie harmonogramu semestru a konkretnie moich zajęć stosuję już od kilku lat… Jedyna różnica jest taka, że ja to robiłem “w pionie”

Winston Churchil

Dzisiaj, dosłownie przed chwilą usłyszałem i przeczytałem na ekranie następującą maksymę Winstona Churchila: zmiana nie zawsze oznacza poprawę, ale poprawa wymaga zmian. Ze względu na podniosłość chwili nawet będąc kontrowersyjną osobą nie ośmieliłem się polemizować z tym przesłaniem, choć pierwsza część brzmi bardzo groźnie. Po co wprowadzać zmiany, które nie przynoszą poprawy? W imię idei mamy coś niszczyć i pogarszać? Nie jest to chyba zdrowe podejście. Czyżby pragmatyczny i rozsądny Churchil walnął takiego babola? Nie ma to jak Wujek Google. Otóż Churchil powiedział coś zupełnie innego: poprawa wymaga zmian, bycie doskonałym wymaga bardzo częstych zmian. WikiQuote podaje następującą wersję: to improve is to change, so to be perfect is to have changed often. A kto przypisuje wyjściowy cytat Churchilowi? Sportowy24, rmf24, sport.onet. A kto za tym wszystkim stoi? Włoscy dziennikarze…

Otwarte pytanie retoryczne i merytoryczne

Rektor Elekt Pan Profesor Zaręba w swoim programie napisał: “Okres ostatnich miesięcy pokazał nam, jak wiele procedur można uprościć i usprawnić wykorzystując dostępne narzędzia informatyczne. Powinno być to punktem wyjścia do budowy i wdrożenia elektronicznego systemu obiegu dokumentów, monitorowania procesów i podejmowania decyzji.” Czy zamierzamy czekać na to, jak centrala kolejny raz uszczęśliwi nas informatycznie i elektronicznie czy też może podejmiemy kroki zmierzające do usprawnienia wydziałowego systemu obiegu dokumentów i informacji.
Pytanie uzasadniam w następujący sposób. Zidentyfikowałem co najmniej DZIEWIĘĆ służbowych źródeł informacji: Dziekan, Prodziekani, Biuro Dziekana razy dwa, Dyrekcja IIB razy dwa, Sekretariat IIB, Kierownik Zakładu, Sekretariat Zakładu. Niektóre informacje dostaję wiele razy z wielu źródeł, niektóre te najważniejsze dla mnie nie docierają do mnie w ogóle. Mamy Dział Zarządzania Projektami i Systemami Informatycznymi i jego Kierownika, mamy Sekcję Systemów Informatycznych, ba mamy nawet Architekta Systemów Informatycznych, jeszcze nie Naczelnego, mamy też zrealizowane projekty informatyczne na kwotę 20 milionów złotych. Nie mamy tylko informatycznego i elektronicznego wspomagania obiegu informacji. Skończmy więc z tym paraliżującym i porażającym imposybilizmem. Spójrzmy na świat wokół. Można? Można!
Zaprawdę, powiadam Wam, kto chce szuka sposobu a kto nie chce szuka powodu!