Naszyzm…

Ten termin niestety nie jest moim pomysłem. Usłyszałem go w radio, a jego autorem jest Leszek Jażdżewski. Znów więc cytuję… Naszyzm to taka ekstremalna wersja postulatu z mojego ulubionego „Dnia świra” aby nasza i moja racja była najmojsza… Naszyzm jest przeciwieństwem dialogu, współpracy. No bo nasza racja jest najważniejsza, nasze pomysły najsłuszniejsze, nasze racje najbardziej wyważone. Pewną formą naszyzmu jest postawa głosząca moja (nasza) chata z kraja. Walczymy o nasze interesy, gdzie nasze oznacza partykularnie kilkuosobowe. Myśl globalnie, działaj lokalnie. Nie zawsze wektory małych naszości działają w jednym kierunku. To eufemizm… Nie działają w jednym kierunku z zasady! A jeśli działają zgodnie to jest to przypadek, wyjątek, który potwierdza regułę. Warto więc spojrzeć wokół siebie samokrytycznie i zadać sobie pytanie ile jest w nas naszyzmu…

Instrukcja obsługi człowieka…

ioc
Jak zwykle są dwie wiadomości – dobra i zła…
Punkt 2 mówi, że przez czas rekonwalescencji żadnych przyjemności wspólnego spożywania alkoholu z moją skromną osobą…
Punkt 18 zaś mówi o innych zakazanych przyjemnościach. Z drugiej strony patrząc nikogo przez najbliższe tygodnie nie op[…]
No i ostatnia wiadomość dla kręgów natury i spisów oraz spisków… Punkt piąty. Do trzech miesięcy do trzech kilo… A ile waży komputer? Tak więc do połowy października byłbym nie do spisania. A tak cały wydział jest szczęśliwy, czyż nie?

Rekord świata?

Spis z natury czyli inwentaryzacja raz jeszcze… Oj tak, jeszcze o tym nie zapomniałem! Rekordem świata jest chyba oznakowanie płytki instalacyjnej Office 2003 zakupionego 13 lat temu, którego to pakietu nadal używam do edycji dokumentów na stacjonarnym komputerze. Po prostu no comments…
Snapshot_20160724

Ewaluacja – ważny artykuł

Forum Akademickie udostępniło już nieodpłatnie ważny artykuł Ewolucja czy rewolucja?
 Ocena parametryczna 2017 – artykuł opracowany przez KEJN. Każdy znajdzie tam coś, co go zainteresuje. Przed poprzednią ewaluacją głośno dyskutowałem na temat monografii. Jestem autorem uzupełnienia definicji monografii, którą można znaleźć w rozporządzeniu. Monografia jest monografią jeśli ma na okładce słowo klucz monografia. No bo jak odróżnić podręcznik od monografii? Podobnie jest z referatami konferencyjnymi, które stają się… rozdziałami w monografii. A monografia to książka, która ma na okładce słowo klucz monografia. Tym dylematem zajął się KEJN.

Wyczekiwaną przez środowisko zmianą jest odejście od automatycznego wykluczenia podręczników: komitet przyjął, że każde opracowanie spełniające kryteria monografii naukowej może być przedstawione do oceny bez względu na swoje zastosowanie.