Szok poznawczy…

Za czasów mojej młodości było „mniej niż zero”. Jak jest dno, to jest także coś poniżej dna. Artykuł o patostreamerach osłabił mnie tak, że jeszcze trzęsą mi się nogi. Jedyne co mnie pociesza to fakt, że miłośnicy stawiania klocka na „lajwie” dotrą na uczelnie gdy będę już na emeryturze.