Nowy Regulamin Studiów

Wczoraj tak jak każdy pracownik tego wydziału otrzymałem uprzejmą prośbę o zapoznanie się z nowym regulaminem studiów, który ukazał się już ponad dwa miesiące temu. Mój komentarz dotyczy tylko jednego. Przeczytałem bardzo dokładnie, choć to nie było moim obowiązkiem, rozporządzenie o ewaluacji i podzieliłem się tą wiedzą z Wysoką Radą Wydziału. Jest na ten temat prezentacja na niniejszym portalu a także kilka wpisów. Każdemu służę odpowiedzią na pytania. Czy na prawdę społeczność wydziału, nasz ukochany suweren, nie ma nic lepszego do roboty niż indywidualne studiowanie regulaminu. Czy na tym uroczym wydziale nie ma jednej sprawiedliwej osoby, która przeczyta nowy regulamin i porówna go ze starym a następnie opowie wszystkim o różnicach. Szanujmy siebie jako ludzi, szanujmy swój czas…

Sloty dla… każdego

Może mam spaczony ogląd świata, ale tu chyba się nie mylę. Zdecydowana większość instytucji naukowych a według nowej nomenklatury badawczych zajmuje się slotami i ich badaniem. Ja już upubliczniłem moje oryginalne i znaczące osiągnięcie naukowe pokazując, że maksymalizacja uzysku ze slotów to dyskretny problem plecakowy. Klaskania uszami z zachwytu nie słyszałem pora więc zakończyć tę tematykę końcowym uproszczeniem. Wiem, wiem… To nie jest „naukowe”. Pamiętam jak tworzyłem jako młody asystent wspólną publikację. Starałem się wszystko przedstawić możliwie prosto i czytelnie. Współautor zadał retoryczne pytanie – czy to ma być publikacja naukowa czy materiał dla Studentów. I po zadaniu tego pytania „przepisał” cały artykuł tak, że przestałem rozumieć o co we wszystkim chodzi. Tym, co nadal nie rozumieją o co w tym wszystkim chodzi dedykuję poniższe ostateczne wytłumaczenie.

Podzielmy sobie „myślowo” wszystkie publikacje naukowe na trzy kategorie: tłuste, średnie i chude. Tym trzem grupom odpowiadają te mityczne wzory do liczenia przeliczeniowej wartości punktowej publikacji naukowej a potem udziału jednostkowego w publikacjach wieloautorskich a na koniec wartości punktowej udziału jednostkowego. Wszystkich już boli głowa? Super, bo właśnie o to chodziło. A to wszystko jest bardzo, bardzo proste. Wszystko wyjaśnia OLA. Co to jest OLA? OLA to Obliczeniowa Liczba Autorów. Dla tłustych publikacji wynosi ona k (k to liczba autorów z jednostki którzy wchodzą do N). Dla chudych publikacji wynosi ona m (m to liczba wszystkich autorów publikacji). Dla średnich publikacji to pierwiastek z iloczynu k i m. Tylko tyle i aż tyle. Kropka! Punkty za publikację, te z ministerialnych tabelek, dzielimy przez OLA i to jest nasz urobek punktowy. A udział to odwrotność OLA. OLE! Miłego slocenia czy też slotowania się!