Oczywiście tekst o mówiąc kolokwialnie celowym „uwalaniu” był pechowy i absolutnie nie na miejscu. Ale obserwacje dotyczące „zdawalności” potwierdzam! Wyniki zdalnych zaliczeń są o niebo lepsze od stacjonarnych. W przypadku medycyny i przyszłych lekarzy to kwestia dobrostanu a może wręcz życia pacjentów. U nas mamy „negatywne uzgodnienie”, tu komisja dyscyplinarna. Polecam całość artykułu o kombinujących studentach. Polacy, nic się nie stało! Jak będą się walić mosty i hale będzie więcej kasy za ekspertyzy!
