Zazdrość to podobno złe uczucie. Ale należy ją odróżnić od zawiści. Czego zazdroszczę młodszym? Bynajmniej nie młodości, bo sam kiedyś byłem młody i wiem doskonale, że to mija. Nie zazdroszczę także samych pieniędzy i łatwości ich zdobywania, choć nie będę ukrywał, że płaca po 40 latach na poziomie kasjera w dyskoncie wkurza. Zazdroszczę dwóch postaw, które niestety chyba nigdy nie staną się moimi. Co to za postawy?
.
Dostosowywanie się do sytuacji w celu osiągnięcia jak największych korzyści; bierna ugodowość. Bezkrytyczne akceptowanie obowiązujących norm, wartości, poglądów;
Jak się nazywają te postawy każdy może sobie wyguglać. Mnie ich brak uwiera coraz bardziej. Nie potrafię dostosowywać się do sytuacji nawet jak są potencjalne korzyści, więc zawsze jestem „inny” i „obcy”. Nie jestem ugodowo bierny, a wprost odwrotnie – nie zgadzam się czynnie na wszelakie przejawy tego co „złe”. Nie akceptuję tym bardziej bezkrytycznie obowiązujących norm, wartości i poglądów.

