Chorał

Nie ja użyłem po raz pierwszy wyrwanego z kontekstu cytatu z Chorału pióra Kornela Ujejskiego – Inni szatani byli tam czynni. Przeczytajmy ze zrozumieniem całą zwrotkę…

O! Panie, Panie! ze zgrozą świata
Okropne dzieje przyniósł nam czas,
Syn zabił matkę, brat zabił brata,
Mnóstwo Kainów jest pośród nas.
Ależ, o Panie! oni niewinni,
Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz,
Inni szatani byli tam czynni;
O! rękę karaj, nie ślepy miecz!

Księga Ozeasza 8, 7

Oni wiatr sieją, zbierać będą burzę.

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko co robimy ma swoje następstwa i skutki. Wiedzą o tym ludzie mądrzy i roztropni. Ciągle mam nadzieję, że rządzący różnych szczebli, władcy różnych poziomów potrafią ogarnąć tę prostą prawdę.

„The Sound Of Silence”

Hello darkness, my old friend
I’ve come to talk with you again
Because a vision softly creeping
Left its seeds while I was sleeping
And the vision that was planted in my brain
Still remains
Within the sound of silence

In restless dreams I walked alone
Narrow streets of cobblestone
'Neath the halo of a streetlamp
I turned my collar to the cold and damp
When my eyes were stabbed by the flash of a neon light
That split the night
And touched the sound of silence

And in the naked light I saw
Ten thousand people, maybe more
People talking without speaking
People hearing without listening
People writing songs that voices never share
No one dare
Disturb the sound of silence

„Fools” said I, „You do not know
Silence like a cancer grows
Hear my words that I might teach you
Take my arms that I might reach you”
But my words like silent raindrops fell
And echoed in the wells of silence

And the people bowed and prayed
To the neon god they made
And the sign flashed out its warning
In the words that it was forming
And the sign said „The words of the prophets
Are written on the subway walls
And tenement halls
And whispered in the sounds of silence”

Plan Ryszarda – modelowanie, symulacja i analiza

Moi wydziałowi oponenci, którzy uważają mnie za pożytecznego idiotę od Worda pewnikiem są zaskoczeni tytułem wpisu. Takie mądre słowa, od których może rozboleć głowa… Cóż, podczas zajęć z metod obliczeniowych mówiłem o tym. Czas przeszły, bo Pani Dziekan odebrała mi wykład na studiach pierwszego stopnia a na drugim po prostu zlikwidowała przedmiot. Zamiast metod obliczeniowych będzie BIM. Bo BIM jest dobry na wszystko! BIM, BAM, BOM a potem… wielkie BUM. Gdybym był złośliwy to bym napisał: no to sobie wszyscy geniusze wydziałowi wymodelujcie rozliczenia godzin w BIM szczególnie po kursie w ramach NERW. Życzę powodzenia! Najlepszym narzędziem do budowy prostych modeli, symulacji i analiz jest arkusz kalkulacyjny. Wiem, to jest bardzo trudno ogarnąć, szczególnie tym, którzy uważają, że arkusz to taka kartka papieru w kratkę, gdzie do komórek wpisuje się wyniki ręcznych obliczeń… Powyzłośliwiałem się? Troszeczkę! Ciekaw jestem, czy ktoś zgadnie kto jest moim wzorcem w krytykowaniu ludzkich ułomności i deficytów intelektualnych…

Przechodząc do rzeczy sugeruję nieśmiało pobrać arkusz i pobawić się nim troszkę. Plik nazywa się oczywiście PlanRyszarda Znów zacznę od zagadki – po kim lubię analizować przypadki graniczne, tak żeby znać górne i dolne oszacowanie? Jak wstawimy same wykłady to Pani Dziekan będzie bardzo szczęśliwa. Jakie oszczędności. Jak będziemy chcieli obciągnąć wydział na kasę czyli godziny to zaaplikujemy same laboratoria uzasadniając że inżynier wszystkiego musi sam dotknąć. Można w tym arkuszu dowolnie sobie wszystko zmieniać. Ale… To rada wydziału powinna podjąć polityczną decyzję, jakie powinny być proporcje rodzajów zajęć czyli te procenty. I te komórki powinny być zablokowane. Docelowo można przyjąć, że zmieniamy tylko liczbę studentów. Z czarnej skrzynki wyleci liczba zlecanych godzin. Instytut jako jednostka opiekująca się blokiem w ramach otrzymanej liczby godzin podzleca zajęcia fizycznym osobom czyli koordynatorom. Proste i Skuteczne czyli po prostu PiS.