Dzwony Gajowego – reaktywacja?

Przez cztery dni nasycałem się szantami w ramach Shanties 2021 w sieci… Nie powiem, był to jak to się mówi zastrzyk bardzo dobrej energii. Prawie 20 godzin takiej muzy… Oczywiście zgadzam się ze wszystkimi, że to nie ta atmosfera. Tak rozumując to w pandemii broni się od biedy jedynie kino. No ale trzeba jakoś żyć… Nawet jak wrócą tego typu imprezy to mam obawy, że będzie nakaz dystansu i lekka kicha. Wiem, że w kościołach w Szwajcarii nie wolno śpiewać, co jest dla mnie bardzo naturalnym obostrzeniem.

Przy okazji Shanties 2021 odżyły wspomnienia. Jakoś tak jesienią 1998 po rejsie po Chorwacji powstał w mojej głowie pomysł założenia kapeli szantowej. Korespondowało to z problemami KTW Dreptak – działalność siadła. Po upojnej zimie w maju daliśmy z Darkiem i Grześkiem pamiętny a może i wiekopomny koncert na szóstym pietrze jako Dzwony Gajowego.

Materiały z tego koncertu i kolejnych najpierw były na kultowym bo jednym z pierwszych na uczelni serwerze Linux – omklnx.il.pw.edu.pl. Po tym jak skończył życie PC Optimus na którym stał system w 2007 roku nastąpiły przenosiny na profesjonalny serwer matrix.il.pw.edu.pl, który został zakupiony w ramach projektu ElaStan. Serwer fizycznie jest sprawny, ale zabrakło „mocy”, żeby go konserwować od strony systemowej. Stara wersja systemu nie spełniała norm bezpieczeństwa i zaorano go na początku tego roku przez wyłączenie. Kolejny kawałek mojej historii poszedł się walić.

Zawsze mówię, że przyjemności kosztują, a prawdziwi mężczyźni płacą za swoje przyjemności a nie robią nic na sępa albo na litość. Dlatego też jakoś tak latem nie tylko wykupiłem domenę rogaj.pl ale także przestrzeń dyskową licząc się z tym, że kolejne etapy wycinania moich zasobów cyfrowych skończą się na fizycznym wycięciu mnie samego. W październiku podpisałem czteroletni kontrakt profesorski, co oczywiście nie powstrzymało anihilacji kłującego swoją niezależnością serwera matrix. Niby rogaj.pl był nieco na wyrost, ale wobec utraty matrixa okazał się zbawieniem.

Jak coś jest na serwerze to znaczy że kiedyś było gdzieś na lokalu. Niesiony szantami rozpocząłem grzebanie po moich rozlicznych zasobach i znalazłem. Radio Bard wznawia nadawanie. Jak ktoś spojrzy na moje działo sprzed 21 lat być może uśmieje się. Ale to cudo ówczesnej techniki powstało 21 lat temu w czystym HTML. Wtedy nie było YouTube (2005) i Spotify (2006)… Ale było Radio Bard! Jedna z pierwszych radiostacji internetowych – teraz jest tego dużo i jeszcze trochę.

Minione siedem lat mogę zaliczyć do chudych. Najpierw męczyła mnie zaćma. Wiem, to się robi prywatnie. Ale nie po to oddaję honorowo krew na NFZ żeby płacić za to, co mi się należy jak psu buda z własnej kasy. Potem jak już mnie zoperowano przejrzałem i zobaczyłem, że rzeczywistość wokół mnie jest… taka jaka jest. Jak to mawiał kultowy Śpiewciu – mam nieustanne lokalne dołki w permanentnym dole. Chwała więc Siwemu za przesłanie wśród stada memów linku do info o szantach. Cztery dni chóralnego falowania zaowocowały zakiełkowaniem nieśmiałej myśli – a może by tak reaktywować Dzwony Gajowego?

Do tanga trzeba dwojga, Dzwonów nie byłoby bez Darka i Grześka. Mam bardzo długofalowy plan. W moim wieku pewne rzeczy wymagają więcej czasu! 31 października 2024 kończy się mój czteroletni kontrakt profesorski. W 2024 roku będzie też 25 rocznica pamiętnego majowego koncertu Dzwonów Gajowego. Mam więc trzy lata na to aby… Nauczyć się wreszcie grać na gitarze! Może w Wołominie są jakieś muzyczne zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku? Mam nadzieję, że w 2024 będzie już po pandemii a ludzkość przeżyje. Będzie też po kolejnym trójpaku wyborczym. Najważniejsze jest mieć w życiu marzenia… Znak, że pieśni powrotu już czas?

PS. Gustowna i kultowa żółta mini-krata Heinekena pochodzi oczywiście z Delft!

Ballada o przyszłości chirurgii

https://youtu.be/iW2yzm9myOM

Zamiast wątpliwych sensacji wiru
Niech widz prawdziwej sensacji liźnie
Oto co wyznał mi pewien chirurg
Już w posttotalitarnej ojczyźnie

Wpadł do mnie facet o wczesnej porze
Miał jasne oko miłą prezencję
I szepnął cicho panie doktorze
Proszę mnie wyciąć inteligencję

Ja odbąknąłem cicho a ma pan
Owszem doktorze mam dosyć sporą
I przez to ciężki kac mnie dołapał
Jak w krąg spojrzę diabli mnie biorą
Choć wokół niby piękne przemiany
I Polska weszła na nowa drogę

Z inteligencja moją kochany
Spokojnie na to patrzeć nie mogę
Bo z jednej strony piękne wspomnienia
Gdyśmy mądrości nieśli proporce
Jesieni ludów będąc natchnieniem
Iskrą zarzewiem pochodnią wzorcem

A z drugiej strony buźki jak z buszu
Męty wszelkiego autoramentu
Czas dla cwaniaków raj dla chytrusów
I dno dla pełnych inteligentów
Ja na to patrzeć nie mogę ach nie
Z inteligencja mą nazbyt czułą
Niech pan ją wytnie niech pan ją ciachnie
Bym dostosował się do ogółu
Tu mu zadałem pytanie wartkie
Rzekł chirurg ciągnąc swa opowiastkę
Mam wyciąć całą zostaw pan ćwiartkę

Lub może jeszcze lepiej szesnastkę
Więc wykonałem zabieg udany
Bez komplikacji potknięć kolizji
Wkrótce mój pacjent zrobił się znany
Często widuję go w telewizji

Jak on gulgocze tam koncertowo
Jak oponentów bezwzględnie kruszy
Mówi ja swoją mam podmiotowość
I łatwo mnie się jej nie naruszy
Rwie się do czynu rwie się do głosu
Mówi pluralizm mówi dziedzictwo
I z świetlistego czerpiąc etosu
Założył właśnie nowe stronnictwo

Tu chirurg skończył pomilczał troszkę
I dodał patrz pan na co nam przyszło
A jam pomyślał o rany boskie
Oto chirurgia która ma przyszłość
I szybko wziąłem chirurga adres
Bo ja też odkąd wiatr przemian zawiał
Czuję wciąż nową psychiczną zadrę
Gdy widzę co się wokół wyprawia

Państwowa hucpa

Na radzie Wydziału często zadaję filmowe pytanie – czy leci z nami pilot. Na poziomie państwa powiedzenie, że panuje chaos, patos i paraliż to za mało. To jest już państwowa hucpa. Najpierw pominięto nauczycieli z grupy 66-69, których jest zaledwie 18 tysięcy. Później ktoś poszedł po rozum do głowy i zarządził szczepienie tej grupy nauczycieli wyklętych. Zapisy mają trwać dwa dni – od wtorku 2 marca od 8:00 do końca środy 3 marca. Jest w tej chwili poniedziałek, 1 marca, 17:00. Na stronie politechniki stary komunikat z piątku. Rozumiem, że Rektor czeka na komunikat od Ministra. A Pan Minister zmęczył się zmiana punktacji czasopism i odpoczywa kontrolując podręczniki szkolne i ich zawartość. Jakiś tam 18 tysięcy produktów słusznie minionej epoki to żaden problem wobec wyzwań nowego ładu, które nas czekają. Wklejam obrazek ze strony uczelnianej, bo jestem przekonany, że wpis zaraz zniknie. Dziś rano słyszałem jak Profesor (samo) H. mówił o tym, że należy wstrzymać natychmiast szczepienia nauczycieli. No to pewnikiem Minister C. wstrzymał, bo mają być szczepieni starcy i seniorzy. A jak to wygląda w praktyce? Wiem, że są już zaszczepieni doktoranci, ja mając 66 lat będę czekał ch[…] wie jak długo.

Poniedziałek, 1 marca, 21:00

Na stronie politechniki ukazał się komunikat, z którego mało co wynika. Formularze zostaną udostępnione niezwłocznie po przekazaniu Politechnice Warszawskiej aktualnej bazy osób uprawnionych do szczepienia, wygenerowanej z systemu POL-on. Co to za tajemnicza aktualna baza osób uprawnionych do szczepienia? Czy Rektor i Dziekan nie wiedza kogo zatrudniają? Określenia wygenerowana i przekazana budzą mój śmiech. Kto do cholery ma to generować i przekazywać? Przecież podobno politechnika ma dostęp do tego cudu techniki POLON. Nie możemy sami wygenerować? Kto musi generować? Minister? Premier? Prezydent? Prezes?

Dalej jest jeszcze ciekawiej… Przypominamy, że ostateczna lista osób zakwalifikowanych do szczepienia powstanie po pozytywnej weryfikacji uprawnień w systemie POL-on, dlatego prosimy o zwrócenie szczególnej uwagi na aktualizację danych zawartych w tym systemie. Czyli jeszcze muszę przejść pozytywną weryfikację. Jakie są kryteria tej weryfikacji? Postawa moralna? Dobra, jaka postawa moralna poza tym że ma to być jedynie słuszna postawa moralna… Ostatnie zdanie powaliło mnie – to prośba, abym zwrócił uwagę na aktualizację danych w systemie. Jak mam to zrobić, skoro nie mam dostępu do jakichkolwiek danych w tym systemie. Powiedzenie, że to matrix jak w poprzednim systemie to za mało.

Na koniec artykuł prasowy o absurdach. Oczywiście z tym jest tak, że tą nieszczęsną szczepionką Astra Zeneca nie można (być może jeszcze…) szczepić seniorów 70+. Ale ile to roboty wydać decyzję, że można! Najbardziej tragiczny paradoks polega na tym, że prowadzący 30 godzin doktoranci w wieku 30- są już zaszczepieni a ja prowadzący 240+ godzin zajęć nauczyciel wyklęty 66+ będzie czekał na wygenerowanie, udostępnienie, weryfikację i aktualizację. Ciekaw jestem, co by było, gdybym ten uroczy system zastosował do „obsługi studentów”…

Wtorek, 2 marca, 9:00

Radio trąbi od rana o rozpoczęciu zapisów na szczepienia dla grupy nauczycieli wyklętych mających 66-69 lat. Zaglądam na SAP. Komunikat ze strony uczelni nie kłamie. Formularze zostaną udostępnione niezwłocznie… A zapisy są do 3 marca. Jednak będę wychowywał studencką młodzież tak jak wychowują mnie rządząca partia i rząd. Testy zostaną udostępnione niezwłocznie po przekazaniu mi aktualnej bazy osób uprawnionych do zaliczania, wygenerowanej z systemu.

Wtorek, 2 marca, 11:00

No i jestem już zarejestrowany, czy też zapisany. Oczywiście nie wiem, ani na kiedy ani gdzie, ale pierwszy krok został już zrobiony.