Nadal bez komentarza

W sobotę Czarnek powtórzył, że – poza środkami administracyjnymi – decyzje rektorów będą brane pod uwagę między innymi przy przeznaczaniu funduszy na inwestycje. – Zgodnie z prawem jest cała paleta tych oddziaływań, w tym między innymi środki administracyjne – jeśli dochodzi do łamania prawa – oraz są decyzje dotyczące finansów, w tym również finansowania inwestycji i innych wniosków, które się pojawiają w ministerstwie – powiedział minister. Jednak zaznaczył, że na razie żadne środki nie zostały cofnięte.
W imię czego studenci i nauczyciele akademiccy, którzy nie chcą uczestniczyć w tego rodzaju manifestacjach, zostali pozbawieni możliwości kontynuowania edukacji na uczelniach, finansowanych ze środków publicznych? Nie można milczeć wobec takiej sytuacji.
Na ulice wychodzą tacy, co po prostu wyrażają niezadowolenie z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego; ludzie, których celem jest tylko i wyłącznie obalenie rządu i rewolucjoniści lewaccy.

Urzędowy optymizm?

Pisałem o dwóch zadziwiających spadkach liczby wykrytych przypadków koronawirusa. Pierwszy nastąpił cudownie, gdy szliśmy w czerwcu i lipcu do urn wyborczych. To był taki cud uspokojenia suwerena – wirus jest w odwrocie, starsi, seniorzy, idźcie i głosujcie… Drugi miał początek we wrześniu, gdy dzieci i młodzież szli do szkół. Trzeci był najprawdopodobniej planowany na początek października. Ale ten cud nie udał się – zamiast trzeciego spektakularnego spadku nastąpił dramatyczny wzrost. Jak pisałem kilka dni temu ICM przewidywał na koniec listopada 40 tysięcy wykrytych przypadków zachorowań dziennie. Obecny model z 28 października jest bardziej optymistyczny – jedynie 30 tysięcy. To też już pisałem. Najlepszy sposób na wyeliminowanie plagi pijanych kierowców to… koniec testów na trzeźwość. Zawsze się znajdą „przyczyny współistniejące” z pijanym jeźdźcem apokalipsy…

Bez komentarza

Polskie prawo daje dużą autonomię uczelniom i co do tego nie mamy wątpliwości, ale tam, gdzie dochodzi do bezpośredniego łamania prawa i to łamanie prawa jest absolutnie jednoznaczne, to wtedy możliwości są daleko idące, te administracyjne. Proszę nie zapominać, że ja mam jako minister edukacji i nauki, kompetencje do rozdzielania środków inwestycyjnych dla uczelni, na badania, na granty. Takie wnioski leżą u nas w ministerstwie, no i nie mam najmniejszej wątpliwości, że będziemy musieli brać pod uwagę również to, co dzieje się na poszczególnych uczelniach, które narażają na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia nie tylko swoich studentów, ale również ich rodzin, najbliższych, seniorów z ich rodzin, zachęcając ich do wychodzenia na wielkie manifestacje w szczycie pandemii koronawirusa.

Skyfall…

Chciałbym móc powrócić do Dublina…
Chciałbym móc posłuchać jak przed laty Allie Sherlock…
Skyfall to nazwa własna, ale i… upadek nieba.

Uwierzcie mi, „młoda” nie jest gorsza od oryginału…