Kosztochłonność

Kosztochłonność – co się zmienia?

Wpis zrobiłem w pewnym pośpiechu. Podczas posiedzenia Senackiej Komisji ds Etyki Zawodowej była mowa także o nowych algorytmach podziału subwencji na lata 2019, 2010 i 2021, czyli do chwili przeprowadzenia nowej ewaluacji. Zainteresowało mnie to sięgnąłem więc do polecanego artykułu i kliknąłem na link. Nie działał. Bywa. Często linki zmieniają się i znikają. Podjąłem więc próbę samodzielnego zajrzenia na stronę Rządowego Centrum Legislacji Nie udało się. Rządowe Centrum Legislacji przeprowadza się, więc… Nie działają serwery! I nie będą działać przez trzy dni. Kiedyś mówiło się o „państwie teoretycznym”…
Na szczęście „kolebka” czyli Politechnika Gdańska ściągnęła ten plik i umieściła na swoich serwerach.
Spieszę donieść, że nie jest źle a może wręcz jest dobrze!
Współczynnik kosztochłonności kształcenia mamy 3.5, wyższy niż pozostałe inżynierie i taki sam automatyka, elektronika i elektrotechnika.
W przypadku kosztochłonności prowadzenia działalności naukowej jest nieco gorzej. Wyższy od przydzielonego nam współczynnika 5 ma inżynieria materiałowa i mechaniczna oraz automatyka, elektronika i elektrotechnika.
Oczywiście jeśli medycyna ma 6 a prawo kanoniczne 1 to wcale nie oznacza, że medycyna dostanie sześć razy więcej kasy…

kszt
bada

Jak co roku…

excel18youtube
Studenci rozpoczęli przygotowania do sprawdzianu z Excela w przeddzień sprawdzianu. Świadczą o tym statystyki z mojego kanału na YouTube. Oczywiście jestem wzruszony tym, że w ogóle zechcieli się spróbować przygotować do sprawdzianu. Mogli po prostu zrzucić to na prowadzących. Wszak to prowadzący biorą pensję za to, żeby nauczać i nauczyć!

Po pogrzebie…

Nie lubię a może i wręcz nie cierpię pogrzebów. Jest tego wiele powodów. Śmierć bliskich i ważnych dla mnie osób bywa dla mnie egoistycznym wyrzutem – czego ja nie zdążyłem zrobić, powiedzieć, napisać w relacjach z Nimi. Jest to także dla mnie (znów egoistycznie?) swoiste memento i ostrzeżenie – koniec zbliża się nieuchronnie.
Podczas moich wykładów z Podstaw Informatyki i Metod Obliczeniowych podzieliłem się z moimi Studentami tym, co uświadomiła mi śmierć Pana Profesora Kączkowskiego. Zostałem na uczelni w Zespole Mechaniki Budowli za przyczyną Jego wykładów. Potem, może nieco paradoksalnie, „porzuciłem” mechanikę dla metod obliczeniowych. Cudzysłów jest w pełni usprawiedliwiony, bo nie ma między mechaniką i metodami obliczeniowymi jakiejkolwiek sprzeczności. Uświadomiłem sobie to nie tyle podczas pogrzebu co po nim. W jednym z pożegnalnych wystąpień usłyszałem o wywiadzie z Panem Profesorem Kączkowskim przeprowadzonym w marcu 2018 roku. Kilka zdań z tego wywiadu…

Czy znane metody analityczne będą zbędne w analizie konstrukcji? Nie sądzę. Zawsze są potrzebne przykłady do weryfikacji wyników.
Korzystając z jakiegokolwiek, nawet bardzo dobrego, sprawdzonego programu komputerowego, pamiętajcie, że ten program jest tzw. „czarną skrzynką” stworzoną przez człowieka istotę omylną, a wy też jesteście omylni.
Nie wyobrażam sobie inżyniera, który do obliczenia układu prętowego statycznie wyznaczalnego będzie korzystał z programu komputerowego.
Żeby świadomie, ze zrozumieniem, korzystać z systemów i programów komputerowych, należy opanować podstawowe prawa i zasady mechaniki.
Gwałtowny rozwój metod komputerowych budzi mój podziw. Przewiduję, że programy będą coraz bardziej wyrafinowane. Przy istnieniu tych wszystkich wspaniałych programów, systemów obliczeniowych musimy pamiętać, że naszym zadaniem jest wykształcenie dobrych inżynierów budowlanych.